Jesteś naszym:
gościem.


![]() |
Pieranie - nazwa wielce tajemnicza. Pochodzi ona od dawnych uwarunkowań geograficzno - hydrologicznych, w jakich znalazł się ten piękny skrawek kujawskiej ziemi. Wyżynnie położony południowy jej zakątek, stanowił naturalne "pieranie się" wód, dając skuteczny opór wodom jeziora Gopło i rzece Bachorzy, po której pozostała dziś jedynie niepozorna, wąska struga. |
| Z Pieraniem związany był orędownik ratowania Powązek, krytyk muzyczny i publicysta Jerzy Waldorff, syn Witolda i Joanny Preyssów herbu Jastrzębiec , który tutaj w rodowej rezydencji, leżącej w cieniu zabytkowej świątyni, spędził kilka lat życia, a później wiele razy powracał, by spojrzeć na zrujnowany, wydarty rodzinie pałac oraz na chlubę Pierania, równie niszczejący /wówczas/ kościół. |
NASZA MISJA
"Dla Miłości nie ma granic,
w żadnej klatce jej Nie zamkniesz
Przyjacielu mój".
Nic nie jest warte życia oprócz Miłości.
Miłość przez duże „M” – pochodzi od Boga.
Nie czyni różnicy między przyjacielem, a wrogiem.
Nie zna granic.
Miłość przez małe „m” – jest czysto ludzka,
ofiarna jedynie dla przyjaciół i najbliższych, ograniczona.
Warto o tym pamiętać, podejmując pielgrzymkę do Domu Ojca.
Niech Duch Święty wspiera moich Drogich Parafian,
Gości i Pielgrzymów,
klękających u Tronu Pierańskiej Pani w "Częstochowie Kujaw",
aby idąc za głosem Ducha Świętego,
stawali się autentycznymi świadkami Miłości,
w nowym roku duszpasterskim
przeżywanym pod hasłem: "Bądźmy świadkami Miłości".
ks. kan. Wojciech Czechyra - Kustosz Sanktuarium

