Jesteś naszym:

gościem.



Słowo na niedzielę Drukuj

W sobotę,11 lutego,
przypada w kalendarzu liturgicznym Kościoła wspomnienie NMP z Lourdes.
Z inicjatywy Jana Pawła II,od roku 1992,obchodzimy ten dzień jako Światowy Dzień Chorego.
Jest on okazją do przypomnienia ludzkich i chrześcijańskich powinności względem każdego chorego,
które w różnym stopniu spoczywają na władzach państwowych,samorządzie,rodzinie,Kościele,
wspólnocie parafialnej,jak i na każdym z nas.
Niestety o tych obowiązkach często nie pamiętamy lub pamiętać nie chcemy.
Zaś ich przypomnienie jest szczególnie ważne,
kiedy wielu z was doświadcza dramatycznej sytuacji w polskiej służbie zdrowia.

Chaos,jaki w ostatnich tygodniach zapanował w kwestii refundacji
za leki przepisywane pacjentom i trudności z otrzymaniem szybkiej,specjalistycznej pomocy,
jest dowodem tego dramatyzmu i świadczy o nieudolności osób odpowiedzialnych
za kształtowanie i rozwiązywanie tak ważnej społecznie sprawy,jaką jest zdrowie obywateli.
Wszelkie napięcia,konflikty pomiędzy władzą państwową a samorządami :
lekarskim czy aptekarskim uderzają w chorego,niszczą zaufanie do państwa i jego organów,
do lekarzy,do farmaceutów,rodzą frustrację i pogłębiają nasz niepokój.
Jest to ostatecznie niepokój o przyszłość.

W tej sytuacji na poparcie zasługują wszelkie inicjatywy społeczne służące reformie ochrony zdrowia,
a zwłaszcza leczeniu chorób i szeroko pojętej profilaktyce.
Człowiek,zwłaszcza człowiek chory,powinien być podmiotem wszystkich tych działań.
Nie wolno dopuścić do sytuacji,aby pieniądz,zysk,czy oszczędności,
zasłoniły ten naczelny cel – dobro chorego,jego powrót do zdrowia.
Nie wolno przy tym zapominać,że troska o zachowanie zdrowia jest podstawową powinnością,
co więcej Bożym przykazaniem dotyczącym każdego z nas !

/.../

Pamiętajmy również,że wszędzie tam,gdzie potrzebna jest pomoc choremu i cierpiącemu,
żadna terapia nie zastąpi relacji międzyosobowych,pełnych zaufania odniesień miedzy chorym a lekarzem, pielęgniarką oraz jego najbliższymi,w tym także z duszpasterzami.
Każdy chory oczekuje na moralne i modlitewne wsparcie,towarzyszenie w chorobie,
dzielenie się nadzieją i życzliwością.
Bądźmy zatem przy chorym z darem modlitwy, bliskości, miłości i życzliwości.

Posługując choremu i niepełnosprawnemu przedłużamy działanie samego Chrystusa,
który szczególnie ich umiłował. Z serdecznej opieki nad chorymi rodzi się apostolstwo chorych.
Towarzysząc choremu w jego cierpieniu,możemy dostrzec w nim cierpiące oblicze Jezusa.
Możemy ponadto odkryć duchową drogę chorego :
od dramatycznego wołania do Boga – niech odejdzie ode mnie kielich cierpienia,
do przyjęcia go i dźwigania w łączności z krzyżem Chrystusa oraz ofiarowania go za Kościół
i za zbawienie innych.
W ten sposób cierpienie staje się tworzywem budowania Kościoła,który niech będzie naszym domem,
miejscem wymiany duchowych darów.
Niech świadomość tego procesu sprawi,że każdy będzie się czuł w Kościele zauważony i potrzebny.

/.../

W bieżącym roku Ojciec Święty Benedykt XVI w orędziu na XX Światowy Dzień Chorego,
nawiązując do opisu ewangelicznego uzdrowienia Samarytanina,
zachęca każdego chorego chrześcijanina oraz posługujących im, do odważnego odkrywania
wartości sakramentów uzdrowienia,tzn.sakramentu pokuty i pojednania oraz namaszczenia chorych,
które osiągają swoją pełnię w Komunii eucharystycznej.
Sakramenty te,to leczący Chrystus,wypowiadający nad chorym słowa :
„Wstań, idź,twoja wiara cię uzdrowiła”.


Fragment Listu Ks.Arcybiskupa Wiktora Skworca,
na XX Światowy Dzień Chorego.