|
III etap badań archeologicznych w Kościele Św. Mikołaja w Pieraniu (czerwiec - grudzień 2007 r.)
W 2007 roku prowadzono ostatni etap prac remontowo-budowlanych kościoła. W poprzednich etapach prowadzonych w latach 2003 oraz 2006 wykonano modernizację części prezbiterialnej wraz z aneksami (2003 r.) oraz kaplic bocznych (2006 r.). Badania archeologiczne w formie nadzoru prowadził, tak jak w latach poprzednich, mgr Wojciech Miłek z Instytutu Archeologii UMK w Toruniu. Prace remontowo-budowlane wykonała Firma Budowlana "Józef Paczka" z Nowego Targu (prowadząca prace remontowe od początku inwestycji). Kierownikiem prac renowacyjno-budowlanych w terenie był mgr inż. Rafał Czyrnek. Prace budowlane, związane z ingerencją w strukturę warstw kulturowych, dotyczyły wymiany fundamentów ( naruszonych w górnej części przez korzenie drzew), pod całym korpusem nawowym kościoła (łącznie z przyporami), oraz pod powierzchnią obejmującą usytuowanie dawnych wież. W związku z wymianą podłogi, obniżono o 0,6 m poziom gruntu zalegającego pod powierzchnią naw. Nową podłogę położono na odcinkowych ławach fundamentowych, zostawiając wolną przestrzeń pod jej poziomem. Podczas prac renowacyjnych dokonano wymiany zniszczonych drewnianych elementów więźby dachowej, (dokonano także znacznej przebudowy więźby nad nawami bocznymi, celem jej wzmocnienia). Wymieniono także, zniszczone elementy konstrukcyjne ścian bocznych ( podwaliny, a także pionowe i poziome belki konstrukcyjne narożników części zachodniej świątyni), a także wykonano nowe zewnętrzne deskowe oszalowanie. Na dachach położono nowy gont. Prace finansowane były ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, oraz częściowo z funduszy miejscowej parafii oraz datków darczyńców.
W trakcie prowadzonych badań archeologicznych założono 5 wykopów badawczych o charakterze sondażowym, oraz poddano obserwacji archeologicznej powierzchnię wykopów budowlanych wykonanych w obrębie całego korpusu nawowego świątyni (zarówno wewnątrz kościoła, jak i po zewnętrznej stronie bezpośrednio przy fundamentach). Obserwacji archeologicznej poddano łącznie 420 m2 powierzchni wykopów. W wyniku prowadzonych badań stwierdzono, iż pod całą powierzchnią korpusu nawowego, oraz w bezpośrednim sąsiedztwie fundamentów zalega warstwa cmentarna o miąższości dochodzącej do 1,5-1,7 m, z trzema poziomami grzebalnymi. W niektórych miejscach stwierdzono szczególne nagromadzenie grobów (min. w wykopie nr 4 założonym przy wejściu do dawnej krypty pod kaplicą północną, czy też w wykopie nr 3 usytuowanym bezpośrednio przy kruchcie północnej w części zachodniej kościoła). Najstarsze groby, związane z pierwszym poziomem grzebalnym cmentarza (zanim powiększono kościół w XVII w.), zostały wkopane w piaszczysty calec (jasno żółty piasek, w którym nie stwierdzono wcześniejszych śladów działalności człowieka). Datować je można z dużym prawdopodobieństwem na okres późnego średniowiecza (na schyłek XIII - pocz. XIV w.). W warstwie cmentarnej pierwszego poziomu grzebalnego, przy fundamencie ściany północnej kościoła znaleziono kabłączek skroniowy ( ozdobę głowy kobiet, naszywaną na opaskę) datowany na ten okres. Badania prowadzone w poprzednich latach (pod prezbiterium i pod kaplicami bocznymi), wykazały także występowanie warstwy cmentarnej o zbliżonej miąższości. Do ciekawych odkryć dokonanych w trakcie prowadzonych badań, należy zaliczyć odsłonięcie w części płd. - zach. kościoła (przy wejściu do kruchty południowej), ceglanego grobowca, wewnątrz którego, na dnie spoczywał szkielet mężczyzny. Zmarłego złożono do grobowca w trumnie drewnianej, z której do obecnych czasów zachowały się jedynie żelazne uchwyty. W zasypisku grobowca zbudowanego z dużych cegieł o wymiarach 7,5x14,5x30,5 cm, łączonych gliną, znaleziono binokle ( dawne okulary, złożone z metalowego kabłąka i dwóch soczewek). W odkrytym egzemplarzu zachowała się jedna facetowana soczewka. Binokle datować można w szerokich ramach XVIII stulecia. W części północno-zachodniej kościoła, przy wejściu z kruchty do nawy głównej, odkryto grób mężczyzny w trumnie drewnianej. Zmarły złożony został do grobu w ornacie, i skórzanych długich butach. Szkielet zmarłego zachował się w szczątkowej postaci (jedynie kości kończyn dolnych). Ciało zmarłego zanim owinięto w ornat, zostało pokryte warstwą wapna. Z czaszki zachował się jedynie skrawek kości ciemieniowej. Zachowały się włosy (ciemny blond). Zmarły, miał zapewne założoną na czole, płócienną chustę (zachował się fragment odkryty przy włosach). Jak wykazały badania przeprowadzone przez antropologa dr Krzysztofa Kozłowskiego z UMK w Toruniu, szkielet należał do mężczyzny, w wieku około 25-30 lat, mocnej budowy ciała. Analiza ornatu oraz obuwia dokonana przez dr Annę Drążkowską z UMK w Toruniu pozwala datować ten pochówek na II poł. XVIII wieku. Zmarły został złożony do grobu głową skierowaną na wschód (odwrotnie niż w przypadku pozostałych grobów). Często w ten sposób chciano podkreślić stan pochowanej osoby duchownej. Część zachodnia kościołów w tym okresie była przeznaczona przede wszystkim do grzebania osób z kręgu duchowieństwa i możnych. Potwierdza to, iż mamy w tym wypadku do czynienia z grobem kapłana. Na podstawie prowadzonych badań ustalono, iż fundamenty na których wzniesiono korpus nawowy kościoła zbudowano z kamieni polnych różnej wielkości, łączonych gliną oraz uzupełnianych bryłami polepy ( wtórnie przepalonej gliny, zebranej po spaleniu drewnianej szachulcowej konstrukcji), oraz szaro-brązowym piaskiem próchnicznym. Na całym obwodzie fundamenty wzniesiono tzw. systemem punktowym (o regularnym - naprzemiennym stopniu zagłębienia stopy fundamentu). Fundament regularnie co 1,2 m posadowiony był głębiej - "schodził" do głębokości ok. 1,8 m, licząc od poziomu podstawy belki podwaliny ściany kościoła. Pomiędzy tymi głębokimi odcinkami fundament miał wysokość ok. 0,4-0,6 m. Zastosowana technika pozwoliła ówczesnym budowniczym na zaoszczędzenie materiału i czasu, bez większego wpływu na wartości techniczne konstrukcji. Fundament w koronie muru (w górnej części, bezpośrednio pod belką podwaliny) miał szerokość 0,4-0,5 m (w tej części fundament nosił ślady wielokrotnych napraw); natomiast na poziomie stopy jego szerokość dochodziła do 1 m. Największych kamieni (głazów), użyto do wzniesienia fundamentu ściany zachodniej świątyni, w obrębie zamknięcia nawy głównej. Fundament ("punktowy") o wysokości 1,6-1,8 m ułożono bezpośrednio na żółtym piasku. W trakcie jego budowy w wielu miejscach naruszono groby, istniejącego cmentarza. Natomiast pod zewnętrznymi narożnikami płn.-zach. i płd.-wsch., na odcinkach pod ścianą zachodnią (tworzącymi zamkniecie dawnych wież), fundament był płytki (sięgał do glębokości ok. 0,6-0,7 m.). Należy w związku z tym wykluczyć istnienie, bardzo wysokich wież (o wysokości 36 m) w części zachodniej kościoła. Były one zapewne znacznie niższe. Wskazują na to jednoznacznie fundamenty. Fundamenty słupów międzynawowych wzniesiono z kamieni polnych o różnej wielkości, do połowy wysokości fundamentu łączonych zaprawą wapienną, niżej gliną. Przestrzenie między kamieniami uzupełniono gruzem dachówkowym. Największe kamienie (głazy narzutowe) układano w stopie fundamentu. Fundament o wysokości ok. 1,5 m posadowiono na piaszczysto-gliniastym calcu. Tak jak w przypadku fundamentu obwodowego ścian, fundamenty słupów, naruszyły istniejące w miejscach ich wznoszenia, groby szkieletowe. Wewnątrz korpusu nawowego (w jego centralnej części-w nawie głównej), 0,6-0,7 m od obecnego poziomu podłogi, odkryto prawdopodobnie kamienno-drewniane relikty I i II fazy budowy kościoła. Na osi poprzecznej nawy głównej (niemal idealnie na środku korpusu nawowego), odkryto relikty ławy kamiennej, ułożonej z kamieni polnych. Odsłonięto ponadto, pojedyncze płaskie głazy narzutowe, usytuowane między słupami, rozdzielającymi nawy obecnego założenia. Tworzą one razem z kamieniami ławy ułożonej na osi poprzecznej kościoła kąt prosty. Na styku nawy głównej z prezbiterium (narożnik płd. wsch.), odkryto także zgrupowanie 3 dużych kamieni polnych - nie wykluczone, iż można je łączyć z pozostałymi odkrytymi głazami narzutowymi. Odkryte kamienie, gdyby je połączyć linią zamkniętą wyznaczałyby prostokąt w rzucie poziomym o wymiarach 8x11 m. (nawa I fazy?).
W warstwie pod kamieniami ławy znaleziono fragmenty ceramiki późno średniowiecznej (tzw. stalowo-szarej) oraz fragmenty cegieł tzw. palcówek, charakterystycznych również dla okresu późnego średniowiecza. Na relikty I fazy(?) nakładają się pozostałości drewniane prawdopodobnie II fazy budowy świątyni, z czasów fundatora Zygmunta Działyńskiego (z lat 80-tych XVII w.) Między zbutwiałymi belkami, tworzącymi regularny układ w centralnej części nawy głównej (belki zachodziły na siebie pod kątem prostym), znaleziono monety z XVII wieku (znaleziono min. 3 krajcary Ferdynanda Habsburga z 1627 r., szelągi Gustawa Adolfa króla Szwecji z lat 1629-32, oraz szelągi z czasów panowania Jana Kazimierza datowane na lata 50-te i 60-te XVII wieku). Po stronie północnej kościoła ( w odległości 3,3 m od ściany ), odsłonięto relikty fundamentu dawnej kruchty, uwidocznionej na polichromii znajdującej się w prezbiterium świątyni. Jak wykazały badania archeologiczne, fundament o szerokości 0,7-0,8 m zbudowano z dużych kamieni polnych uzupełnianych fragmentami cegieł palcówek, gruzem dachówkowym, oraz małymi otoczakami. Przestrzenie między kamieniami uzupełniono gliną oraz szaro-brunatną ziemią. Kruchta w rzucie poziomym miała wymiary 3,20x3,5 m. Została zlikwidowana zapewne ok. poł. XIX w. Z badań dendrochronologicznych (badania wieku próbek drewna pobranych z elementów konstrukcyjnych kościoła) przeprowadzonych przez mgr Aleksandra Koniecznego wynika min., iż intensywne prace budowlane prowadzono przy kościele w roku 1854 lub wkrótce po tej dacie. Z nowego drewna, ściętego jesienią lub zimą na przełomie lat 1853/1854 wzniesiono wtedy ścianę północną nawy północnej oraz obecną kruchtę północną w miejsce rozebranej wcześniej wieży płn.-zach. Prawdopodobnie, jak twierdzi A. Konieczny, z tego samego okresu pochodziła również kruchta południowa, powstała po rozebraniu wieży południowej. Ze ściany południowej nawy płd. nie udało się pobrać próbek drewna do badań, z powodu znacznego, dużego zniszczenia oryginalnych elementów przez szkodniki drewna. Badania dendrochronologiczne wykazały również, iż ścinkę drzew na budowę badanych części kościoła rozpoczęto jesienią roku 1732 lub zimą na przełomie lat 1732/33, kontynuowano latem i jesienią roku 1733 lub zimą na przełomie lat 1733/34. Dalsze ścinki wykonano latem i jesienią 1734 roku lub zimą na przełomie lat 1736/37 (badane elementy z podstawy dawnej wieży płn.-zach.). Najwcześniejszą datę badanej próbki drewna uzyskano z belki konstrukcji podstawy dawnej wieży płd.-zach. (data ścięcia po 1696 r.-element wtórnie wykorzystany z poprzedniego kościoła ?) Do interesującego odkrycia doszło w nawie głównej kościoła. W rzędzie kamieni tworzących wyżej wymienioną ławę, w jej części południowej, odkryto kamień (zlepieniec wapienny) z kilkunastoma miseczkowatymi zagłębieniami. Łączyć go można z późnośredniowiecznym zwyczajem niecenia ognia w Sobotę Wielkanocną (pełne informacje na temat tego interesującego zwyczaju w późnośredniowiecznej Europie środkowej, Ks. Kustosz zamieścił na stronie internetowej w osobnym opracowaniu).
W trakcie badań archeologicznych odkryto bardzo duży zbiór zabytków ruchomych: wykonanych z metali - koronek różańców, krzyżyków, medalików z wizerunkami Najświętszej Marii Panny, Chrystusa, św. Jana, św. Benedykta, św. Ignacego etc., monet - ponad 650 sztuk, w tym bardzo ciekawy skarb 9-ciu monet srebrnych z XVI w.; biżuterii - obrączki, pierścionki (jako zapewne wyposażenie pochowanych zmarłych; za wyjątkiem jednej obrączki, większość biżuterii znaleziono na złożu wtórnym, bez kontekstu archeologicznego). Liczną kategorię zabytków ruchomych stanowią pozostałości wyrobów ze szkła. Są to fragmenty naczyń liturgicznych - pucharków dzwonowatych, kielichów mszalnych, oraz innych naczyń. Bogaty zbiór różnych kategorii zabytków ruchomych (szczególnie dewocjonalii), odkryty w obrębie kościoła, świadczy o szczególnej religijnej randze jaką odgrywało Sanktuarium w Pieraniu w dawnej Północnej Polsce w okresie XVII i XVIII stulecia. Potwierdzają to również źródła pisane, informujące o ważności tego Sanktuarium Maryjnego (zaliczanego obok Częstochowy do najważniejszych w naszym kraju).
W XVIII wieku Pieranie zyskało zaszczytne określenie "Częstochowy Kujaw". Miejmy nadzieję, że wrócą jeszcze czasy kiedy to piękne określenie na nowo odżyje.
Pragnę serdecznie podziękować Księdzu Kustoszowi Wojciechowi Czechyrze oraz pracownikom firmy budowlanej "Józef Paczka" z Nowego Targu za pomoc przy realizacji badań archeologicznych.
Wojciech Miłek - archeolog

|